Ważne jest, żeby nadążać za smartfonami

Statystyki są nieubłagane: zwykłe komputery ostatecznie straciły swoją uprzywilejowaną pozycję. Światem marketingu zawładnęły smartfony i nie jest to trend tylko na ten rok. Według badania Connected Life agencji Kantar TNS Czesi spędzają 38 % czasu swojej aktywności online właśnie na telefonach komórkowych. Jak potwierdzają aktualne badania zakupowe wielu światowych marek, już dziś użytkownicy wyszukują częściej przez smartfony niż przez komputer, a te liczby będą nadal rosnąć.

Telefony odgrywają największą rolę przy podejmowaniu decyzji zakupowych, użytkownicy sięgają po nie w trakcie wyboru usługi albo produktu najczęściej. Informacje dostępne na urządzeniu mobilnym mają zasadniczy wpływ na ostateczną decyzję potencjalnych klientów. Nie ma przy tym różnicy, czy chodzi o zakup nowego samochodu czy towarów codziennego użytku.

Strona bez optymalizacji pod urządzenia mobilne? Marketingowe samobójstwo

Kto chce pozostać w grze, musi bardzo szybko dostosować się do tych zmian. Pierwszym niecierpiącym zwłoki krokiem jest w każdym przypadku optymalizacja strony internetowej pod urządzenia mobilne. I nie wystarczy zwracać uwagę tylko na to, jak Twoja strona będzie się wyświetlać na smartfonach. Oprócz wyglądu ważne jest skupienie się na innych czynnikach, które w zasadniczy sposób wpływają na liczbę konwersji: dopracowanie struktury, poprawa wyszukiwania i zwiększenie szybkości ładowania tak, żeby odwiedzający mogli na swoim telefonie szybko i wygodnie znaleźć to, czego potrzebują. Powody są oczywiste: 80 % wzrostu obrotów marek odbywa się właśnie przez telefony komórkowe. To powinien być dla każdego marketera wystarczająco mocny argument. Zadziwiające, ilu ludzi mimo to w praktyce lekceważy mobilną wersję swojej strony albo w ogóle się nią nie zajmuje. A przecież już niewielka poprawka strony może sprawić, że współczynnik konwersji wzrośnie o kilkadziesiąt procent.

Nadchodzi czas na nowe strategie i metryki

Zmiany w zachowaniu konsumentów wymagają nowych strategii marketingowych, dlatego marketing mobilny pozostanie jednym z najszybciej rosnących obszarów. Okazuje się, że wielokanałowe kampanie reklamowe potrafią przyprowadzić nawet 3 razy bardziej wartościowych klientów niż ci, do których dotarto tylko z jednego źródła (według badania sieci handlowej Target). Zmiana udziału urządzeń mobilnych w konwersjach niesie ze sobą także potrzebę wprowadzenia nowych metryk do mierzenia skuteczności zarówno cyfrowych, jak i pozostałych kampanii marketingowych. Dotychczas powszechnie stosowane KPI nie wystarczają do prawidłowej oceny efektów reklamy. Nowymi strategiami oceny dla marketing mixu i odpowiednimi metodami pomiaru, które objęłyby wszystkie urządzenia użytkowników, tj. smartfony, tablety i komputery, zajmuje się także firma Google, która rozwija nowe narzędzia pomiarowe.

Wideo łatwo przyciąga klientów, a z roku na rok będzie tylko lepiej

Ogromny boom przeżywa także cyfrowe wideo. Fenomen YouTube wciąż utrzymuje się na pozycji jednego z największych kanałów wideo. I podczas gdy jego oglądalność stale rośnie, w telewizji trend jest odwrotny. Według informacji, które padły na ostatnim szczycie Google, w Stanach Zjednoczonych użytkownicy w wieku od 18 do 34 lat spędzili przed ekranami telewizorów o 9 % mniej czasu niż rok wcześniej, natomiast oglądaniu YouTube poświęcili niemal o 50 % czasu więcej. To trend ogólnoświatowy, podobnie wyraźny wzrost zainteresowania filmy na YouTube notują także w naszej części Europy. I zgodnie z oczekiwaniami w nadchodzącej dekadzie wideo całkowicie zdominuje to, co dzieje się w internecie. Wyniki badań firmy Google nie są więc wielkim zaskoczeniem i naturalnie wynikają z obecnej sytuacji: reklama wideo online ma duży potencjał zwrotu z nakładów na reklamę.

Użytkownicy cenią wideo jako szybkie źródło informacji

Cyfrowe wideo ogólnie wykazuje największą interakcję i jest skutecznym sposobem na przyciągnięcie użytkowników na Twoją stronę. Króluje także w mediach społecznościowych. Na Facebooku wideo to najczęściej tworzona treść, a wraz z nadejściem natywnych filmów, czyli tych wgranych bezpośrednio na Twoją stronę na Facebooku, ich pozycja jeszcze się umocniła. Według oceny serwisu Marketing Land natywne filmy są udostępniane 3 razy częściej niż jakikolwiek inny rodzaj postów i niż linki do treści na stronie internetowej.

Atrakcyjne natywne filmy z łatwością osiągają setki tysięcy wyświetleń, rozchodzą się po sieci same, a dzięki umieszczonemu logo albo produktowi pośrednio promują markę i zwiększają jej rozpoznawalność wśród użytkowników. Dla twórców treści bardzo ważne jest więc poruszanie w swoich postach istotnych i ciekawych tematów, którymi ludzie chętnie dzielą się dalej ze znajomymi. Na szczycie popularności utrzymują się proste poradniki.

Nie ma znaczenia, czy tworzysz filmy z treścią czy tylko reklamowe. Ważne, żeby nie przespać, wskoczyć na aktualną falę i wykorzystać rozkwit wideo online. Zaznaczenie swojej obecności na YouTube i innych kanałach wideo to dla marketera każdej marki dosłownie obowiązek, i to nie tylko w tym roku.