Słowa. Każdy z nas codziennie wypowiada i pisze ich niewiarygodną ilość. Ale czy naprawdę znamy ich prawdziwe znaczenie i siłę? Może teraz pukasz się w czoło i mówisz sobie, że oczywiście znasz znaczenie słów, których używasz. Jednak wielu z nas już nie myśli o tym, że każdy człowiek odbiera poszczególne słowa trochę inaczej. Przez całe życie w mózgu człowieka gromadzi się ogromna baza słów. Z dzieciństwa, ze szkoły, z pracy, z filmów, z rozmów z przyjaciółmi… I choć podstawowe znaczenie słów pozostaje takie samo, każdy z nas kojarzy je z inną sytuacją, więc ich odbiór może być u poszczególnych osób różny.
O tym fakcie powinniśmy pamiętać nie tylko w mowie, ale przede wszystkim w piśmie. Jak to się mówi: „Słowa ulatują, pismo pozostaje". Słowa, które są napisane, mają często większą siłę niż te, które tylko przelecą w powietrzu podczas rozmowy.
Kiedy uświadomimy sobie prawdziwą siłę słów, może nam to posłużyć jako doskonałe narzędzie marketingu. Przyjrzyjmy się wspólnie, co daje nam właściwe używanie pisanych słów w świecie marketingu.
1) Mów językiem swojej grupy docelowej
Najważniejsze jest oczywiście określenie swojej grupy docelowej. Możesz to osiągnąć na przykład rozsyłając krótkie ankiety. Dzięki późniejszej analizie odpowiedzi będzie Ci znacznie łatwiej się komunikować, bo będziesz już mieć jakieś wyobrażenie o tym, kto jest po drugiej stronie.
Pokażmy to na przykładzie zwykłego twarogu. Jeśli chcesz zaciekawić szerszą grupę ludzi, którzy uprawiają sport, podkreśl przede wszystkim jego wartości odżywcze (bogate źródło białka, które wspomaga wzrost mięśni…) i użyj słów, których ta grupa docelowa podświadomie szuka (odżywianie, sport, zdrowy styl życia, mięśnie...).
→ Temat e-maila lub tytuł artykułu: „10 fitnessowych powodów, żeby jeść twaróg"
Jeśli chcesz się skupić na grupie mam z małymi dziećmi, będziesz z kolei opisywać produkt jako tanią i zdrową przekąskę, która będzie smakować dzieciakom, a mamom nie zabierze dużo czasu. Nie powinieneś zapominać o używaniu słów takich jak dzieci, szybka przekąska, tanio, zdrowie dziecka, i nie bój się też mamowego slangu: dzięki temu zbliżysz się do grupy docelowej jeszcze bardziej.
→Temat e-maila lub tytuł artykułu: „Tę szybką przekąskę Twoje dzieci pokochają!"
To proste, wystarczy zrozumieć zasadę: o atrakcyjności tekstu nie decyduje produkt, lecz grupa docelowa.
2) Wzbudź zainteresowanie i ciekawość
Kiedy wybierzesz właściwe słowa i formę tekstu, masz znacznie większą szansę, że Twój artykuł zadziała tak, jak powinien: wzbudzi ciekawość. Osiągniesz to oczywiście właściwym sformułowaniem tematu e-maila lub tytułu artykułu, który czytelnik zobaczy jako pierwszy. Tu pojawia się Twoja szansa, wykorzystaj ją!
„Odwiedź nasz kurs tańca" vs. „Przyjdź, będą tańce!"
Który temat bardziej Cię zaciekawił?
3) Bądź posłańcem dobrych wieści
Nie musisz rozsyłać dowcipów ani zabawnych anegdot. Wystarczy uruchomić wyobraźnię i pisać teksty oryginalnie, z lekkością i przede wszystkim z zamiarem poprawienia odbiorcy dnia. Jeśli wysyłasz e-maile z ofertą Twojego produktu lub usługi, nie opisuj tylko cech. Pozwól czytelnikowi wczuć się w sytuację, z której sam zrozumie, że ta rzecz po prostu poprawi mu życie!
Jest przecież różnica między „Nasze okulary będą Ci pasować" a „Okulary nie muszą być różowe, żebyś widział pięknie".
4) Zaciekaw. Na dłużej!
Jeśli połączysz wszystkie poprzednie punkty, powstanie ciekawy i przyjemny w lekturze tekst. A to odbiorcy z pewnością docenią. Gdy tylko zobaczą Twój artykuł lub przychodzący e-mail, chętnie go przeczytają. A dlaczego? Bo jest od Ciebie! Bo wiedzą, że Twoje e-maile i teksty ich nie męczą, ale wręcz przeciwnie, umilają im dzień albo przynoszą ciekawe informacje. Z tego wynikają zadowoleni klienci. A jak wiadomo, zadowolony klient to najlepsza reklama, do tego aktywnie kupuje oferowane przez Ciebie towary.
Może wydaje Ci się, że przy pisaniu musisz myśleć o mnóstwie rzeczy, żeby tekst był skuteczny. Uwierz, że jeśli spróbujesz kilka razy, na te ważne zasady będziesz już uważać automatycznie. A przede wszystkim, pisanie należy do sztuki, a sztuka nigdy nie może być taka sama. Dlatego wykorzystaj te rady po swojemu i kieruj się przede wszystkim własnym wyczuciem. Wtedy każdy tekst będzie oryginałem. A o to przecież chodzi!